PL/EN


 

 

 

 

Untitled Document
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 

 



PORTRETY

Anastasja, Rosja.

Mieszkałam kiedyś w małym mieście w pobliżu Moskwy. Nie było tam zupełnie nic do roboty, jedynym pięknym zjawiskiem byli ludzie. Spędzaliśmy czas na ulicach. Ulice były naszymi drugimi rodzicami, to od nich uczyliśmy się życia. Spotykaliśmy się na podwórkach i, jak za starych czasów, śpiewało się, grało się na gitarach i piło wódkę. Nie mogłabym sobie wymarzyć lepszego dzieciństwa.

Wcześniej mieszkałam w jeszcze mniejszym miasteczku, jeszcze dalej od Moskwy. Przeprowadzaliśmy się coraz bliżej stolicy ze względu na pracę mojego ojca. Do samej Moskwy wprowadziłam się, gdy poszłam na studia. Nadal czuję się za mała jak na to miasto.

Do Polski przyjechałam na stypendium. Gdy trafiłam do Poznania nie znałam języka, niewiele wiedziałam o tym mieście, o kraju. Słowo po słowie uczyłam się polskiego. Byłam zafascynowana Poznaniem, wydał mi się niezwykłym miastem. Przypomina mi się drugi dzień, który tu spędziłam. Był marzec. Poszłam na samotny spacer na Stary Rynek. Był taki piękny, słoneczny dzień. Wszystko wkoło lśniło, ludzie wydawali się tak kolorowi. Było zupełnie inaczej niż w Moskwie. Tam wszyscy noszą bardzo ciemne, albo czarno – białe ubrania w biznesowym stylu. Poznań wydał mi się zupełnie inny. Moskwa jest ogromna, bardzo ruchliwa, agresywna i stresująca. Na razie o wiele lepiej czuję się w mniejszych miastach.

Uwielbiam podróżować sama. Jeździłam na stopa przez Niemcy, Holandię, Francję i Rosję. Dużo podróżowałam po Europie. Jestem bardzo przywiązana do swojej wolności. Jestem typem samotnego podróżnika. Lubię zwiedzać miasta. Każde z nich ma swoją własną twarz, własny zapach... Gdy tylko przyjeżdżam do nowego miasta kupuję świeży chleb. To on pomaga mi odczuć atmosferę nieznanego miejsca.

Nie wiem co będę robiła w przyszłym roku czy za kilka dni. Jestem typem osoby, która nigdy nie wie co wydarzy się za chwilę. Wszystko wydaje mi się zupełnie nieprzewidywalne. Staram się żyć swoim życiem i czerpać przyjemność z każdego momentu. Nie chcę niczego planować. Chcę cieszyć się tym, że jestem człowiekiem, że żyję na tej ziemi.


Kilka lat temu odkryłam swoje wielkie hobby, fotografię. To moja szczera pasja. Dzięki niej odkryłam jak piękni są ludzie! Uwielbiam robić portrety. Lubię dowiadywać się, jak ludzie postrzegają samych siebie. Pragnę pokazywać im ich piękno. Często słyszę od ludzi, głównie od dziewcząt: jestem taka brzydka, taka gruba... i wtedy robię im zdjęcie. Próbuję im pokazać inny sposób spojrzenia na siebie samych. Kiedy człowiek dobrze czuje się ze swoim wyglądem ma poczucie harmonii, łatwiej mu czuć się szczęśliwym również w innych sferach. Chcę cały świat opisać takimi zdjęciami!


 
Copyright ©Forum Kultur